FANDOM


Gdy wróciłem do naszego pokoju zabierając ze sobą jedzenie, natknąłem się na rozmowę dziewczyn:

-Dlatego najpierw musimy załatwić jakąś poważną broń!

Zaproponowała Lucy.

-To ci się nie uda...

Odpowiedziała Ange, po czym ja odstawiłem tacę z jedzeniem obok jej łóżka a ona kontynuowała:

-Oni już wiedzą, że potrzebna ci broń... Podsłuchują wszystkie nasze rozmowy, zaraz wam to wyjaśnię: Ja o samobójstwie gadałam tylko tutaj, a nawet jeśli na stołówce to o skakaniu z okna! Skoro te dziwaki rusza krew a nie otwarte okno, to postawienie jej tutaj nic by im nie pomogło. Wynika z tego, że słyszeli groźby Lucy skierowane do nas, lub nawet widzieli naszą bójkę.

Na co Lucy odpowiedziała:

-To ma sens, dlatego nie będziemy rozmawiać o niczym ważnym, będziemy pisać do siebie listy.

Wszyscy się na to zgodzili nawet bez kłótni. Mimo to dla łatwiejszego pisania będę traktował nasze listy jak dialogi z ^ po myślniku. Tak więc napisałem do Lucy:

-^Jak uratujemy Kacpra z sali tortur?

-^Nie będziemy tego robić...

odpowiedziała Lucy po czym dodała:

-^Ale załóżmy, że nam się uda... Co wtedy? Zabierzemy go tutaj? Zrzucimy z krawędzi latającego miasta? Obie wersie są dla niego równie niebezpieczne.

Niestety Lucy miała całkowitą rację, tutaj łatwo im będzie go dorwać, jak zresztą w całym tym miejscu...

-^Pamiętajcie niszczyć kartki

Przypomniała Ange.

-^Skoro my widzimy Kacpra to może on widzi nas?

Zapytałem Ange, a ona mi odpowiedziała:

-^Raczej tak.

-^Może dodajmy mu jakoś siły co? pomachajmy do niego.

Zaproponowałem, Lucy zrobiła to niechętnie, ale jednak. Po tym, usiedliśmy z powrotem w kole na podłodze, i pisaliśmy dalej:

-^Mam mapę ośrodka... w sensie tego budynku w którym jesteśmy.

Wyjawiła nam Ange, po czym Lucy coś do niej napisała ale tego nie przeczytałem...

-^Czyli wiesz gdzie może być Kacper?

Napisałem do Ange, jednak ona pokręciła głową przecząco. Lucy jednak napisała nam:

-^Ja wiem gdzie jest sala tortur, przecież skądś wzięłam żyletkę, chciałam coś większego ale zauważyliby... Jednak jak już mówiłam nie zabieramy się za wyciąganie Kacpra, bo mało to da...

Po tej krótkiej rozmowie kartkami Lucy zapytała:

-No to co ci tam mówili na stołówce?

-Formułkę z centrum...

Unikałem tematu... Wtedy Ange położyła mi rękę na ramieniu i powiedziała:

-To może być ważne.

-Mówili, że jak zrzeknę się wiary to mnie wypuszczą...

Odpowiedziałem.

-Posłuchaj... wiesz, że mogłeś kłamać?

Powiedziała Ange.

-To nie takie proste... gdyby dowiedzieli się, że kłamałem, znowu by mnie tutaj zamknęli...

Wyjaśniłem, po czym Lucy zapytała:

-Czyli ty tutaj jesteś przez Boga a nie dzięki niemu?

Tak zaczęła się kolejna kłótnia, jednak wam zapiszę tylko list, który Lucy napisała do mnie i Ange po naszej kłótni:

-^Musimy się coraz więcej kłócić, żeby nie domyślili się, że coś planujemy ;).

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki