FANDOM


Sama nie wiem już który to dzień. Rzeczywistość zaczeła się mieszać. Dziecięcy śmiech który pojawił się dnia 5. nie przestaje mnie męczyć. Jednak najbardziej martwi mnie Kacper. Przeżył? Dobrze się czuje? Nic mu nie jest? Tyle pyta a odpowiedzi brak. Iza siedzi na krześle. Nigdy się nie rusza. Z Lucy jesteśmy już dobrymi przyjaciółkami, Kapłan nadal nie chce uciec. Było południe. Ciepłe sierpniowe południe. Usłyszałam kroki. Ciężkie ktoki butów. "Kto znowu?" pomyślałam. W dzwiach stanął Kacper! Rzuciłam Lucy książką. Nadal spała "Śpij dalej.". Wstałam i szybko podeszłam do chłopaka.

-K-Kacper t-to ty. Żyjesz!

-Tak żyję.- Wtedy zauważyłam jego rany. Miał ich pełno.  Poszłam po apteczkę która była na stoliku.

-Nic Ci nie jest?!

-Nie, nic mi nie jest.- Odpowiedział wzdychając.

-Wam nigdy nic nie jest...- Mruknełam cicho.

Chłopak ruszył w stronę rogu. Uparcie szłam za nim mimo iż mi zabronił co go wkurzyło. 

Nagle usłyszałam bieg. Był to bieg Izy. "Kurde, jeszcze jej brakowało!" Kacper gdy tylko ją zobaczył wyciągnął pistolet i strzelił w jej lewą nogę. "Skąd on ma pistolet?!" pomyślałam. Mutantka uciekła. Ja nadal szłam za nim.

-Cholera nie idź za mną!- Krzyknął. Przystanełam, pomyślałam i poszłam dalej za nim. 

-Potrzebujesz pomocy.- Odpowiedziałam spokojnie- Gdy przyjaciel krwawi nie można go zostawić.- dodałam.

Kacper odwrócił się do mnie, wziął nóż i przyłożyl mi go do gardła. Serce zaczeło bić szybciej.

-Powiedziałem, że masz dać mi spokój.- Warknął. Zaczełam w duszy odmawiać modlitwę. Jednak on mnie puścił i odepchnął. Poczułam delikatne ręce na mych ramionach które mnie pociągneły do tyłu. Zobaczyłam Kapłana zabierającego nóż Kosmicie. "Boże, pomóż" błagałam. Odwróciłam się, stała tam Lucy. Rozpłakałam się a ona mnie przytuliła.

-Nic się nie dzieje. Tylko Kacper chce zabić Kapłana.- Powiedziała i uśmiechneła się przyjaźnie.

-Dzięki.- wyszeptałam.

Potem udałam się na swoje miejsce. Zobaczyłam go jak siadał samotnie w rogu pokoju.

-Boże za co?- Mruknełam. Nadal nie wierzyłam co się stało. Mogłam tylko się przyglądać gdy ktoś cierpi. Zmęczona położyłam się i zasnełam

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki